Wczesny poranek. Wieś, dom, obok domu chlew. Z domu wychodzi rolnik Zenek (2-dniowy zarost, podkrążone oczy, ręce jak bochny chleba, kufajka, gumofilce, berecik z antenką). Powolnym krokiem idzie przez błotniste podwórko do chlewu. Z chlewu dochodzą pierwsze niepewne pokwikiwania. Zenek podnosi wiadro z pomyjami i wchodzi do środka. Wszystkie świnie kwiczą i tłoczą jak najbliżej. Nalewa pomyje do koryta – świnie w spazmach, pełen entuzjazm, kwik nie do wytrzymania. Zenek przez chwile stoi i patrzy na nie z lekko zażenowanym uśmiechem. Powoli odwraca się i wraca do domu. W domu zdejmuje kufajkę i podchodzi do sczerniałego kawałka lustra wiszącego nad miska, przygładza tłuste włosy i patrzy się na swoje odbicie… W końcu mruczy do siebie:
– Kurwa, co one takiego we mnie widzą ?!
Ciekawostki przyrodnicze
Nadesłał Dżejkob
leżę i kwiczę:))))))))))))
PolubieniePolubienie
kłi kłiiii :))))
PolubieniePolubienie
🙂 – humor czysto z chlewa wzięty, a tak na prawdę… niekiedy ludzkie IQ nie przekracza tego, co właśnie komentuje 🙂
Pozdrawiam serdecznie
PolubieniePolubienie
sex
PolubieniePolubienie