Ja o radzieckim dowiedziałam się wieki temu od Ikony i jej starszej siostry. I urzekło mnie. Tak bardzo, że przeczytałam to olbrzymie archiwum i czytam dalej. Pozdrawiam 🙂
Bajko, cieszę się, że wróciłaś do nas! Nie opuszczaj blogu na tak długo, to nieładnie!
Wszystkiego wymarzonego z okazji imienin – życzenia spóźnione, ale szczere.
Ehm, dzięki wnikliwej analizie archiwum owego zacnego bloga byłam w stanie skompletować błędy językowe na pracę zaliczeniową z kultury języka, za co serdecznie chciałam podziękować 🙂 Żeby nie było to błędy znalazłam w okolicach roku 2004, lipiec bodajże, w wypowiedziach pana komentatora Szpaqa alias Lingwistyczny Cud nad Wisłą. Za bezprawne przywłaszczenie niektórych wyżej wymienionych cytatów serdecznie przepraszam, ale terminy goniły. Oczywiście all rights reserved. Jeszcze raz przepraszam i wiosny życzę 🙂
Ja tylko tak króciutko.
Zaglądam od niedawna, ale regularnie. I nadrabiam – czytając archiwum. I wypatruję każdej nowej notki. I wogóle. Fantastyczny blog! Pozdrawiam ciepło.
p.s.
I linka też dodałam. a co 🙂
Miło się czyta. Gratuluję pomysłu. A propos jesteś fanką Chmielewskiej? Umiech podczas lektury bloga gwarantowany. Fajnie że patrzysz na codzienność w taki sympatyczny sposób – zawsze to lepsze niż malkontenctwo albo marudzenie.
Pozdrawiam!
Bajka… cudowny jest Twój Blog… czytam gdy tylko mam chwile, czasami kilka razy to samo… normalne to nie jest, ale moich znajomych to nie dziwi, już nie dziwi… lekkość pióra sprawia że nawet gdy na dalekim horyzoncie pojawi sie z lekka zaciemnienie to znika z prędkością światła… dziękuję i jeśli pozwolisz będę promować Twoje wypocinki gdzie się da… i tak będę – w przypadku Twojej niespodziewanej odmowy 🙂 Ucałowania dla Lokatora… moje dwie Przybłędy zazdroszczą stroju Krotodyla…
hej:) już kiedyś pisałam ale nie dostałam odpowiedzi:)
pisze scenariusz i kilka twoich tekstów mi sie bardzo spodobało w zwiazku z tym jest pytanie:) czy moglabym je wykorzystac? oczywiscie przy okazji wystawienia i tak dalej zaznaczone by było skad i od kogo one pochodza:)
Bajka jesteś zakręcona jak, jak radziecki termos ;))), czytam Twoje notki po kolei, zaczynając od 2003 roku i stwierdzam, że chyba mnie kłonicą nie oderwą od kompa :)))Powiem tylko, że jestem pod duuuużym wrażeniem Twojej kreatywnej twórczości.
Pozdrawiam serdecznie i nawet nie mam śmiałości zaprosić do siebie bo po tym co piszesz to aż się boję :)))
Cześć Aniu,
Podziwiam za umiejętność dzielenia się wirtualnie emocjami. Czyta się to jednym tchem, ale sądzę, że nie jestem ani pierwsza ani ostatnia, która to stwierdza, więc żaden ze mnie odkrywca 🙂
Za wiele inszych też podziwiam, jednak zbyt tego dużo, aby tutaj o tym pisać.
Pozwolisz, że po tym jak przewertowałam się przez Twoje „wyboje” od 2004 roku, wpiszę się na długą, jak mniemam, listę amatorów dalszej lektury.
Życzę dużo szczęścia Tobie i małemu Igorkowi.
Pozdrawiam,
Hanka
PiEs: Fajne zdjęcia. Wszystkie, choć mam wśród nich kilka swoich ulubionych 🙂
Cześć,mój młody jest w tym samym wieku co lokator. I nawet nie wiesz jak masz spokojne dziecko (piszę to z autopsji- młody czasami przechodzi sam siebie) Teraz jestem zajety remontem i wszelkiej maści pracami z tym związanymi. Jak tylko się trochę ogarnę , to chciałbym z młodym ,zaprosić Was na fajne ognisko i super dobre lody – taki wypad za miasto na jeden dzień.
Co Wy na to?
Mail tylko do twojego wglądu
Witaj!
Twój blog jest rewelacyjny, odkąd go odkryłam nadrabiam braki z archiwum a także śledzę na bierząco. To jak bajka Bajki:)Jeżeli nie masz nic przeciwko dodam u siebie do polecanych.pozdrawiam
Twój blog jest wspaniały! Podziwiam to z jaką łatwością przychodzi Ci pisanie.
Blog pokazał mi tata i zrobił mi tym wielką frajdę, bo kiedy jest mi ciężko przed smutkiem ratuje mnie właśnie czytanie Twoich postów i świadomość, że skoro Ty dałaś sobie radę w tak trudnych sytuacjach to ja też mogę.
Pozdrowienia dla Ciebie i Lokatora
Leonka
Jeszcze tu wrócę!!!
Na razie jestem w maju 2006 i nie będę przez jeszcze jakiś czas na bieżąco.
PS: Tyż sama wychowuję i przeraża mnie fakt ile nas łączy. Do tej pory myślałam, że jestem jedyna w swoim rodzaju, a tu masz – takich agregatów jest więcej.
ściskam baaardzo ciepło i wracam wstecz…
Nie wiem, czy moje spostrzeżenia są trafne, ale kiedy czytam Twój blog to tak, jakbym czytał książki niejakiej Ireny Kuehn, powszechnie znanej jako Joanna Chmielewska.
Musisz być ciekawą osobą, lekko niezrównoważoną, tymbardziej fascynującą. Mamy z moją Żoną jeden Twój post, który namiętnie czytamy, szczególnie podczas małżeńskich wieczorów z półlitrem, tudzież innym napojem wyskokowym. Zaznaczam, że na chorobę alkoholową się nie leczymy, chociaż na głowę by się przydało.
Pozdrawiam pierwszą zdroworozsądkową Mamę na świecie, którą „znam” i która, jak rzadko która Kobieta potrafi argumentować…
Właśnie dotarłam do stycznia br. I jak patrzę,że ostało mi się tolka kilka miesięcy, to już się zastanawiam co ja bede czytać jak dotrę do teraźniejszości?
Tym bardziej, że uzależnienie się pojawiło, nić sympatyji również i już mi żal…
Może zacząć lekturę od początku? Tym razem z komentarzami?
Czytam, czytam i czytam – i już tylko rok Twego opisanego życia mi pozostał, a szkoda.. W każdym razie jeszcze będę zaglądała nieraz. Najwięcej wg mnie poświęcasz miejsca po pierwsze primo 🙂 niedoborowi snu , po drugie primo komunikacji miejskiej i po trzecie primo międzyludzkiej. To takie spostrzeżenia na gorąco. Najbardziej podobała mi się notka, gdzie cały dzień opisałaś w pojedyńczych słowach. Pozdrawiam Was ciepło i ściskam jak cytryny! 🙂
Ja o radzieckim dowiedziałam się wieki temu od Ikony i jej starszej siostry. I urzekło mnie. Tak bardzo, że przeczytałam to olbrzymie archiwum i czytam dalej. Pozdrawiam 🙂
PolubieniePolubienie
trafilam z polecenia i zostane na dluzej jesli mozna:)
PolubieniePolubienie
ależ proszę bardzo
a kto poleciał? 😉
PolubieniePolubienie
świetny… i tyle
PolubieniePolubienie
Bajko, cieszę się, że wróciłaś do nas! Nie opuszczaj blogu na tak długo, to nieładnie!
Wszystkiego wymarzonego z okazji imienin – życzenia spóźnione, ale szczere.
PolubieniePolubienie
To zostaję tu na dłużej.
PolubieniePolubienie
Zegar zmiany serca.
PolubieniePolubienie
Pozwoliłam sobie dodać Ciebie do moich linków. I mam nadzieję, że nie masz nic przeciw…. 🙂
PolubieniePolubienie
Chyba sie zakochałam 😉
W Twoim blogu (zeby nie bylo ;))
PolubieniePolubienie
Bajko, masz świetny blog. lekko się czyta. chyba zalinkuję. a bywałam tu w przeszłości, bywałam… 😉
pozdrawiam:)
PolubieniePolubienie
klik! 😉
PolubieniePolubienie
Wszystkiego nalepszego z okazji urodzini glowa do góry, jestes super.
PolubieniePolubienie
melduję się i zgłaszam gotowość bywania regularnie licząc na smakowitości literackie
pozdrowienia ciepłe
PolubieniePolubienie
jako stała czytelniczka upraszam o odblokowanie oglądania komentarzy przez wyżej podpisaną.
PolubieniePolubienie
A gdzie jest powiedziane, że w sobotę mus sprzątać? ,,Przewróciło się, niech leży…”
PolubieniePolubienie
Czytam od dawna.
Dodałam do ulubionych.
Pazdrawiam serdecznie
PolubieniePolubienie
Ciągle zapominałam zalinkować. Ale już done 🙂
Lubię bardzo!
PolubieniePolubienie
Bajka, spokojnych, radosnych świąt… 🙂
PolubieniePolubienie
Ehm, dzięki wnikliwej analizie archiwum owego zacnego bloga byłam w stanie skompletować błędy językowe na pracę zaliczeniową z kultury języka, za co serdecznie chciałam podziękować 🙂 Żeby nie było to błędy znalazłam w okolicach roku 2004, lipiec bodajże, w wypowiedziach pana komentatora Szpaqa alias Lingwistyczny Cud nad Wisłą. Za bezprawne przywłaszczenie niektórych wyżej wymienionych cytatów serdecznie przepraszam, ale terminy goniły. Oczywiście all rights reserved. Jeszcze raz przepraszam i wiosny życzę 🙂
PolubieniePolubienie
Ja tylko tak króciutko.
Zaglądam od niedawna, ale regularnie. I nadrabiam – czytając archiwum. I wypatruję każdej nowej notki. I wogóle. Fantastyczny blog! Pozdrawiam ciepło.
p.s.
I linka też dodałam. a co 🙂
PolubieniePolubienie
Niniejszym lojalnie uprzedzam, że możesz Bajeczko czuć się śledzona 🙂
Popadłam w Fascynację Termosową.
PolubieniePolubienie
Miło się czyta. Gratuluję pomysłu. A propos jesteś fanką Chmielewskiej? Umiech podczas lektury bloga gwarantowany. Fajnie że patrzysz na codzienność w taki sympatyczny sposób – zawsze to lepsze niż malkontenctwo albo marudzenie.
Pozdrawiam!
PolubieniePolubienie
dzień dobry! miło mi, proszę się rozgościć i takie tam
a co do Chmielewskiej to nie wiem czy fanką, chyba bardziej Ożogowskiej a potem Musierowicz. ale najbardziej to jestem fanką Bukowskiego i Gaimana 😉
PolubieniePolubienie
Bajka… cudowny jest Twój Blog… czytam gdy tylko mam chwile, czasami kilka razy to samo… normalne to nie jest, ale moich znajomych to nie dziwi, już nie dziwi… lekkość pióra sprawia że nawet gdy na dalekim horyzoncie pojawi sie z lekka zaciemnienie to znika z prędkością światła… dziękuję i jeśli pozwolisz będę promować Twoje wypocinki gdzie się da… i tak będę – w przypadku Twojej niespodziewanej odmowy 🙂 Ucałowania dla Lokatora… moje dwie Przybłędy zazdroszczą stroju Krotodyla…
PolubieniePolubienie
hej:) już kiedyś pisałam ale nie dostałam odpowiedzi:)
pisze scenariusz i kilka twoich tekstów mi sie bardzo spodobało w zwiazku z tym jest pytanie:) czy moglabym je wykorzystac? oczywiscie przy okazji wystawienia i tak dalej zaznaczone by było skad i od kogo one pochodza:)
serdecznie pozdrawiam:)
a z zapytaniami prosze na maila:)
PolubieniePolubienie
witaj,
Bajka jesteś zakręcona jak, jak radziecki termos ;))), czytam Twoje notki po kolei, zaczynając od 2003 roku i stwierdzam, że chyba mnie kłonicą nie oderwą od kompa :)))Powiem tylko, że jestem pod duuuużym wrażeniem Twojej kreatywnej twórczości.
Pozdrawiam serdecznie i nawet nie mam śmiałości zaprosić do siebie bo po tym co piszesz to aż się boję :)))
PolubieniePolubienie
Cześć Aniu,
Podziwiam za umiejętność dzielenia się wirtualnie emocjami. Czyta się to jednym tchem, ale sądzę, że nie jestem ani pierwsza ani ostatnia, która to stwierdza, więc żaden ze mnie odkrywca 🙂
Za wiele inszych też podziwiam, jednak zbyt tego dużo, aby tutaj o tym pisać.
Pozwolisz, że po tym jak przewertowałam się przez Twoje „wyboje” od 2004 roku, wpiszę się na długą, jak mniemam, listę amatorów dalszej lektury.
Życzę dużo szczęścia Tobie i małemu Igorkowi.
Pozdrawiam,
Hanka
PiEs: Fajne zdjęcia. Wszystkie, choć mam wśród nich kilka swoich ulubionych 🙂
PolubieniePolubienie
a ja sobie mewę z Maroka ustawiłam na pulpicie. Jest piękna 🙂
PolubieniePolubienie
Ja tylko przypominam, że zdjęcia są autorstwa AgI i Spółki… ale jak sądzę nie miałaby nic przeciwko 🙂
PolubieniePolubienie
Cześć,mój młody jest w tym samym wieku co lokator. I nawet nie wiesz jak masz spokojne dziecko (piszę to z autopsji- młody czasami przechodzi sam siebie) Teraz jestem zajety remontem i wszelkiej maści pracami z tym związanymi. Jak tylko się trochę ogarnę , to chciałbym z młodym ,zaprosić Was na fajne ognisko i super dobre lody – taki wypad za miasto na jeden dzień.
Co Wy na to?
Mail tylko do twojego wglądu
PolubieniePolubienie
Pisz kobieto dużoooo..Twoj blog czytam jednym tchem..książki poszły w kąt..jest tylko radziecki termos,,pozdrawiam
PolubieniePolubienie
Pisz kobieto dużoooo..Twoj blog czytam jednym tchem..książki poszły w kąt..jest tylko radziecki termos,,pozdrawiam
PolubieniePolubienie
z tego dobrego tak sie zagalopowałam , że strzeliłam dubla
PolubieniePolubienie
Dodaje do ulubionych 🙂 Zapraszam do siebie po najlepsze filmy z youtube, smieszne zdjecia i.. szybkie skracanie linkow 🙂
PolubieniePolubienie
No to otworzyłam oczy i już wiem, gdzie powinnam była napisać. Rety…..
Natrętna jak mucha 🙂
PolubieniePolubienie
Pozdrawiam Miło sie czyta
PolubieniePolubienie
Witaj!
Twój blog jest rewelacyjny, odkąd go odkryłam nadrabiam braki z archiwum a także śledzę na bierząco. To jak bajka Bajki:)Jeżeli nie masz nic przeciwko dodam u siebie do polecanych.pozdrawiam
PolubieniePolubienie
Podoba mi się 🙂
PolubieniePolubienie
Twój blog jest wspaniały! Podziwiam to z jaką łatwością przychodzi Ci pisanie.
Blog pokazał mi tata i zrobił mi tym wielką frajdę, bo kiedy jest mi ciężko przed smutkiem ratuje mnie właśnie czytanie Twoich postów i świadomość, że skoro Ty dałaś sobie radę w tak trudnych sytuacjach to ja też mogę.
Pozdrowienia dla Ciebie i Lokatora
Leonka
PolubieniePolubienie
fajny blog.. bardzo !
PolubieniePolubienie
pozdrawiam Ciebie Lokatora i Pankota:)
PolubieniePolubienie
Bardo fajny post!!! Dał mi do myślenia i zainspirował do napisania swojego.
PolubieniePolubienie
Witam .Bywam tu od jakiegos czasu i bardzo mi sie podoba.Aktualnie cofam sie w czasie czytajac to napisałas wczesniej .Pozdrawiam serdecznie
PolubieniePolubienie
Jeszcze tu wrócę!!!
Na razie jestem w maju 2006 i nie będę przez jeszcze jakiś czas na bieżąco.
PS: Tyż sama wychowuję i przeraża mnie fakt ile nas łączy. Do tej pory myślałam, że jestem jedyna w swoim rodzaju, a tu masz – takich agregatów jest więcej.
ściskam baaardzo ciepło i wracam wstecz…
PolubieniePolubienie
Nie wiem, czy moje spostrzeżenia są trafne, ale kiedy czytam Twój blog to tak, jakbym czytał książki niejakiej Ireny Kuehn, powszechnie znanej jako Joanna Chmielewska.
Musisz być ciekawą osobą, lekko niezrównoważoną, tymbardziej fascynującą. Mamy z moją Żoną jeden Twój post, który namiętnie czytamy, szczególnie podczas małżeńskich wieczorów z półlitrem, tudzież innym napojem wyskokowym. Zaznaczam, że na chorobę alkoholową się nie leczymy, chociaż na głowę by się przydało.
Pozdrawiam pierwszą zdroworozsądkową Mamę na świecie, którą „znam” i która, jak rzadko która Kobieta potrafi argumentować…
PolubieniePolubienie
rewelacyjny blog 😀 normalnie masz polot kobieto 😀 placze ze smiechu 😀 wole czytac Ciebie niz ogladac kabarety 😀 jestes rewelacyjna 🙂 bezbledna 😉
PolubieniePolubienie
Stwierdziłam, że skoro zagladam tu każdego dnia, to nie wypada tak zupełnie anonimowo. Trzymam kciuki za Ciebie. Pozdrawiam
PolubieniePolubienie
Właśnie dotarłam do stycznia br. I jak patrzę,że ostało mi się tolka kilka miesięcy, to już się zastanawiam co ja bede czytać jak dotrę do teraźniejszości?
Tym bardziej, że uzależnienie się pojawiło, nić sympatyji również i już mi żal…
Może zacząć lekturę od początku? Tym razem z komentarzami?
PolubieniePolubienie
Czytam, czytam i czytam – i już tylko rok Twego opisanego życia mi pozostał, a szkoda.. W każdym razie jeszcze będę zaglądała nieraz. Najwięcej wg mnie poświęcasz miejsca po pierwsze primo 🙂 niedoborowi snu , po drugie primo komunikacji miejskiej i po trzecie primo międzyludzkiej. To takie spostrzeżenia na gorąco. Najbardziej podobała mi się notka, gdzie cały dzień opisałaś w pojedyńczych słowach. Pozdrawiam Was ciepło i ściskam jak cytryny! 🙂
PolubieniePolubienie
Gdzie jest październik? Może być czerwony (skoro „radziecki:) zapolowałoby się…
PolubieniePolubienie