1 106 uwag do wpisu “Księga Gości

  1. Czytam Twojego bloga od roku, ale dopiero niedawno sie odezwałam. Niepotrzebnie chyba. Nie mniej jednak – absloutnie uwielbiam tu wchodzić 🙂 Trzymaj się. Pozdrawiam.

    Polubienie

  2. potrzebnie Ankea, potrzebnie. nie odbieraj wszystkiego jako atak na swoja osobę i będzie gut. dystanse są w porządku – zwłaszcza 600-metrowe. pozdrawiam

    Polubienie

  3. Ja po prostu uważam, że moje komentarze i moje opinie nie są nikomu do szczęścia potrzebne. Dlatego dopiero po roku odważyłam się coś napisać. PS: Mam -2 w jednym oku i tylko tym mogę tłumaczyć to, że poprzednim razem nie zauważyłam wpisanego już „http” 😉 Pozdrawiam.

    Polubienie

  4. Ostatni mój komentarz, nie pojawił sie więc, pisze raz jeszcze 🙂
    Mnie osobiście się wydaje, że ludzie nie piszą komentarzy, gdyz jest zwyczajnie za gorąco.
    W kwestii slinienia i ząbków, pamietaj że zawsze może byc gorzej. Pierwsza górna jedynka mojego dziecka, to było przezycie na miarę narodzin jej pierwszego dziecka. Nie spałam dwa dni. Krzyczała, płakała, wiła się.. Koszmar. W kwestii braku powietrza, gorąca, nie wiem, co jest gorsze piekarnik czy klima, która mrozi i doprowadza do gęsiej skórki i okropnego bólu gardła.
    Pozdrawiam ciepło 🙂

    Polubienie

  5. Jestem pod wrażeniem, dopiero odkryłam tego bloga całkiem przypadkiem, będę tu powracać często i nie przypadkiem. Ja też wołam Dzieć na potomków w zależności od tego który się nawinie, Księciunio jest także w użyciu , bardzo podoba mi się Obywatel Piszczyk lecz szanuję prawa wynalazcy, małpować nie będę. Właśnie wklepałam Cię w zakładki ulubione i będę nawiedzać ku mojej niespożytej radości.A teraz wracam pobuszować w tekstach archiwalnych z poprzednich miesięcy i będę szukać perełek, powiedzonek od których pozostanę nieutulona w śmiechu…..

    Polubienie

  6. intrygująca nazwa, ciekawa grafika i styl… styl rodzinny, ciepły i bardzo dowcipny….
    właśnie takie blogi kocham… …. od dziś będę Twoją stałą czytelniczką !! powodzenia w pisaniu :*

    M.

    Polubienie

  7. Już tu kiedyś byłam. Pamiętam.

    Tak dobrze się czyta,że będę zaglądała…dodam sobie do linków i za każdym razem, gdy postanowię poprowadzić „blogowe życie”, zapukam.

    Czy ci się to podoba, czy nie.

    :]

    Polubienie

  8. Dziwne, ale czytając Twoją radosną twórczość (bo taka przeważa, a nawet jak nie to i tak jest odpowiednio „sprefabrykowana”) odnoszę wrażenie jakbyśmy się znali od lat. Może zabrzmi śmiesznie ale którejś nocy zasnąwszy po ponad godzinie wczytywania się w zaległości blogowe, przyśniłaś mi się. Gdzieś się spotkaliśmy ale chyba byłaś strasznie zabiegana i nic nie wyszło ze spotkania. Teraz znów czytając, że przyjechałaś na koncert do stoczni (też przyjechałem) miałem wrażenie jakbym minął się z kimś kogo całe lata nie widziałem a była okazja. W jednym miejscu, na tym samym koncercie.
    Ale nie przejmuj się, nie będę wysyłał listów w stylu miłości od pierwszego wejrzenia, do grobowej deski.
    Po prostu za dobrze piszesz.
    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  9. …a my tak przez lat niemal osiem, zanim zmądrzeliśmy i przestaliśmy udawać…i teraz świat wygląda inaczej…czego wszystkim życzę 🙂

    Polubienie

  10. no tak, oczywiście zamiast komentarz wysłac gdzie się należało wrzuciłam go do księgo gości…cała ja…za zaśmiecanie miejsca swoją osobą przepraszam 😉

    Polubienie

  11. miłe miejsce. trafiłam przypadkiem i to już parę razy ale zawsze było coś żeby nie doczytać do końca. Dzisiaj tak nie jest, może więcej czasu?
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    Polubienie

  12. Co tu dużo gadać… na pewno ten blog – jak wszystkie inne – jest autoterapeutyczny, ale nie jak wszystkie inne jest

    piękny?
    ciepły?
    dobry?
    puchaty?
    koperkowy?

    nie wiem. Nie ma dobrego określenia. W każdym razie chociaż nie jest po to, żeby nam się podobał, bardzo za niego dziękujemy.
    Bardzo.

    Polubienie

  13. poniewaz tez nie lubie niejasnych sytuacji i niedopowiedzen, to informuje iz niniejszy blog dodaje do ulubionych, bo niezly kawal dobrej prozy tu znalazlam. ide i nie przepraszam, ale pewnie jeszcze nie raz wroce…

    Polubienie

  14. Zagladalem od czasu do czasu, a dzis w ramach dnia pracy pochlonalem poltora roku archiwum. Jeszcze troche zostalo.

    Autorce klaniam sie nisko – lektura byla ogromna przyjemnoscia. Wyglada na to, ze doszedl mi nowy nalog…

    Polubienie

  15. Powiem tak: przez trzy miesiące wałkowałam całe archiwum, korzystając z luksusu wolnych chwil.
    A po drugie: masz pecha, wpisałam Cię w swoje linki 😛

    Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

  16. Ja w kwestii formalnej nieśmiało… czy ta włoszczyzna do barszczu to też w kostkę, czy tylko dla smaku w całości a potem do sałatki?

    Polubienie

  17. Czesc Bajko. Jestes jedna z najcieplejszych kobiet, ktore nie gubia przy tym poczucia humoru. Podziwiam cie i uwielbiam czytac. Pozdrawiam.

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Panna Ajrisz Anuluj pisanie odpowiedzi