1 106 uwag do wpisu “Księga Gości

  1. No rzeczywiscie, może trochę przesadziłam z tym że wszystko jest optymistyczne, mam jakąś taką tendencję do przesadności…Ale napisane mistrzowsko i tym razem nie przesadzam.Ja, jak coś napiszę, to nie nadaje się to do przeczytania przez nikogo, bo jest nudne jak flaki z olejem. Jak ja przynudzam…
    P.S Wszystkiego dobrego 🙂

    Polubienie

  2. Podziwiam Ciebie…
    I mimo tylu problemów, mimo tylu smutków, przeciwności losu i braku litości, Ty się uśmiechasz…
    Bravo, inny już dawno zapomniałby jak się uśmiecha.

    Pozdrawiam nadzwyczaj ciepło!

    Polubienie

  3. hej ho:)
    bardzo podoba mi sie twoj styl pisania:) fogle bardzo mi sie tu podoba i postaram sie wracac:)

    a tak poza tym to wydaje mi sie ze juz tu kiedys bylem..hmm.. jaki ten swiat jest jednak maly!

    Polubienie

  4. Nie znacie chyba ludzi ktorzy pomimo nieszczesc są weseli, mili i … żyją pełnią życia.

    Znam kilka – dziesiąt ? może osób niepełnosprawnych które tworzą, pracują i są szczęśliwi …… To naprawdę nic niezwykłego – chyba że dla ” normalnych ” ? osób … Na przykład chłopak który stracił obie ręce i jest naprawdę niezłym grafikiem … Tak więc reasumując nie jest to nic niezwykłego …..

    Polubienie

  5. znamy… i to pozwala jakos optymistyczniej patrzec na zycie… bo skoro oni moga to my tym bardziej…

    ja jestem zwyczajna bezbarwna szara mysz ktora czasem watpi – w tym nie ma niczego niezwyklego

    niezwykle jest tylko to co i jak mysla o mnie inni…

    to budujace

    Polubienie

  6. hm…. co by tu napisać…
    ja też śpiewam w chórze, tyle Ci powiem…
    w sumie nie wiem ile masz (bo możesz przecież śpiewać w żeńskim), ale ja mam lat 14 i PÓŁ, więc śpiewam w dziewczęcym…, ale pewnie już niedługo…
    hm…
    wiesz co jeszcze Ci powiem???
    Żebyś odwiedziła mojego bloga, jeśli tylko będziesz miała na to ochotę…
    To wszystko, co chciałam Ci powiedzieć…
    PA!!!

    Polubienie

  7. Piąta kawa pozbawia mnie resztek mikroelementów, magnez znika w zastraszającym tempie powodując nagle nerwowość. zostaję, sunąc oczami po ekranie.
    Sciskam Cię serdecznie.
    M.

    Polubienie

  8. witam pania. bardzo milo i plynnie sie pana czyta – to zapewne za sprawa pani plynnosci w wypowiadniu sie, wreszcie cos, przy czym sie nie mecze. poza tym charakter ciekawy. no. pozno jest to glupoty pierdole .

    Polubienie

  9. a wiesz, ze ja ogladalam szablony, i trafilam na taki co to slimak slimak i bardzo mi przypadl. Ale w momencie jak przypadl zaskoczylo, ze jakze tak, nie przystoi…:)

    Polubienie

  10. TakTak!
    Daj upust grafomanii,ortografii i nieś światu swoje racje,przekonania i teorie.Uwielbiam takich ludzi.I niech Ci blogowanie służy jak psiak który zadławia się paluchami włamywacza =P.

    Polubienie

  11. miodzio!Rada Do Spraw Blogowania, ktora nie istnieje, ale kto wie jak sie losy potoczą, powinna Cię obrać(?) na swojego prezesa.nie byłoby w tym nic sztucznego dziwnego bądź wymuszonego.w pełni byś zasługiwała.składam pokłony!a trafiłam tu przez przypadek, przez pewną stronę i stwierdziłam, że jak nie moge sie dołożyć:/ to chociaż wspomogę Cię…duchowo?
    🙂
    jeszcze tu się zjawię:)

    Polubienie

  12. ja tu chciałam tak dyskretnie czytywać, ale Bajka przebiegła trafiła do mnie i linka odnazlazła 😉 w każdym razie pozdrawiam gorąco fantastycznę Bajkę z fantastycznego bloga 🙂

    Polubienie

  13. W „mniejszych” i „większych” sprawach czuję się, jakbym czytała siebie/o sobie :] Nie wiem, czy akurat podobieństwo do mnie jest wyznacznikiem wielkości, skromnie zakładam, że nie 😉 Ale już to, że całe archiwum połknęłam w kilka wieczorów i było mi MAŁO – chyba jest 😀 Zostaję, a właściwie to już zostałam :] Na amen ;]

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do ulf Anuluj pisanie odpowiedzi