1 106 uwag do wpisu “Księga Gości

  1. czytam od jakiegos tygodnia i jesli nie obnizysz nagle poziomu to bede czytal dalej (nawet chcialem cos skomentowac, ale natknalem sie na „przerwe konserwacyjna”)

    Polubienie

  2. jak to mowia wyspiarze: dzizz. tego szukalem. w koncu ktos pisze tak jak sie pisac powinno. tzn, tak jak reguly sztuki nakazuja. bede czesto, tylko nie patrz, bo sie wstydze.

    Polubienie

  3. chciałem się poskarżyć, że w dniu wczorajszym dwukrotnie usiłowałem zagłosować w quizie tudzież dopisać komentarz i ni w ząb. poproszę o usprawnienie funkcjonowania wyżej wzmiankowanego. bardzo ładnie poproszę.

    Polubienie

  4. Sonda działa bez zarzutu więc nie wiem co mogłabym usprawnić Collor 😉 Przyznaj się – może chciałeś zagłosować na coś niedozwolonego? 😉

    ps. jest piątek (przed 16) a na liczniku (odwiedzający dzisiaj) jest juz ponad 60 osób. Łał!!!

    Polubienie

  5. Czołem termosie, była kiedyś taka książka Sceny z życia smoków i jej bohaterowie nosili zawsze ogórkową w termosach, ale nie wiemy czy w ruskich.
    Hej, hej! Pozdrawiamy.
    :0) :0)

    Polubienie

  6. dobra, następnego dnia działało, ale już mnie się nie chciało wpisywać. mądrość gdzieś pomknęła przed siebie nie oglądając się czy za nią nadążam.

    chciałbym tylko stwierdzic że nieodmiennie z uśmiechem pełnym dobrze pokładanej nadziei na twarzy zasiadam do czytania i tak mi zostaje na resztę dnia;-))))

    Polubienie

  7. kłótnie będą systematycznie usuwane – blog to nie ring a jak komuś się to nie podoba to trudno – nie wolno mi się denerwować pierdołami 😉

    Polubienie

  8. Czy zakłamanie polega na usuwaniu komentarzy tych, co piszą prawdę? Przykro mi, ale przestaję tu zaglądać i komentować. Stosowne moderowanie na naszym blogu również przeprowadzać będę, bo mam dosyć pewnych naprawdę idiotycznych zwrotów i zapytań. Masz rację – to nie ring. Sama do tego doprowadziłaś. Było miło, ale się skończyło. Nie mam nic więcej do dodania (również via GG czy GSM).

    Polubienie

  9. „chodziłam” sobie po blogasach i znalazłam się u Ciebie…
    przeczytałam jedynie tę notkę o utraconej przyjaźni i… łzy mi wyszły. Nie będę Ci pisać o tym, że takie rzeczy są i będą i że smutne itd. Nie o to chodzi. Chodzi o to, że przypomniałaś coś…coś o mnie…Kurczę nie mogę. jak się opamiętam, to wrócę i poczytam dalej. Pozdrawiam.
    P.S. zaczęłam czytać o tym kapturku ale, że tak powiem męczarnia. Nie kumam nic…

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do rzb Anuluj pisanie odpowiedzi