to teraz ja wałkuję,pochłaniam całe radzieckie archiwum i już nie wyrabiam ze śmiechu,pomijam fakt iż już dwa razy wycierałam monitor bo oparskałam go szpinakiem a następnie budyniem:D.nie ma co, termos pierwsza klasa:D.życzę szczęścia.pozdrawiam
a ja tylko wpadam powiedziec, że zazdroszczę Ci tylu blogowych znajomości, które się przerodziły w realne. ak sobie myslę, że tym wirtualnym swiatku tu spotkałam tyle świetnych babek, z którymi też bym się pokolegowała i jakoś tylko mi brakuje odwagi albo coś?
pozdrawiam!
Po przebyciu kilku tysięcy kilometrów po meandrach sieci dotarłem w końcu do Twojego bloga, poleconego przez niejaką Druidkę. Co prawda rzuciłem tylko okiem na kilka postów (w tym na zdjęcia na których widać w/w Druidkę) i szczerze stwierdzam, że jestem pod wielkim pozytywnym wrażeniem. Podoba mi się to na co zwracasz uwagę, jakimi ścieżkami biegają Twoje myśli, oraz w jaki sposób to opisujesz. Cała rzeka pozytywnej energii.
Kiedyś napisałaś, Bajko droga, że ktoś porównał Cię do Kaszpirowskiego. Za mało mam jeszcze wiosen na koncie, żeby owego pana pamiętać, ta więc pozwolę sobie porównać Cię do granatu ręcznego. PO wyjęciu zawleczki archiwum zostałam powalona wybuchami śmiechu, rozerwana na strzępki ilością pozytywnej energii i mile odprężona tlącymi się wciąż ciepłymi uczuciami.
I od tamtej pory zaglądam na poligon regularnie z uporczywą myślą ‚no kiedy nowa notka?’
I czytają Cię chyba wszyscy moi znajomi, chociaż żaden się nie przyznaje ;]
Odnalazłszy wolne miejsce w prawym przedsionku posyłam temu blogowi, jego właścicielce i bohaterom trochę ciepełka ;*
Alq.
nie będę pewnie oryginalny ale błyszczy tu od inteligencji i skrzy od dowcipu. z przyjemnością bym Cię poznał ale pewnie istnieje tysiące przeszkód, dlatego tylko po radziecku pozdrawiam 😀
ps. myślę, że pani Joanna mogłaby się za taką kalkę obrazić. swojej pisaniny nie porównywałabym. na szczęście nawet w naszym kraju czytanie blogów, podobnie jak książek, nie jest obowiązkowe.
Właśnie, gdy zaczęłam zgłębiać archiwum, ono zniknęło. Wraz z tym zniknięciem schował się naprawdę dobry kawał literatury. Bajko, bije stąd dobro, spokój i mądrość, jakiej brakuje wielu. Bardzo zaciskam kciuki. I martwię się. I czekam cierpliwie.
To ja korzystając z przestoju pozwolę sobie na zaznaczenie mojej obecności w szanownej księdze gości 😉 A już dawno powinnam była, ale jakoś zapomniałam chyba albo co… 😉
uff. Albo cos mi sie pokiełbasiło w ustawieniach, albo coś się zmieniło, w każdym razie archiwum wróciło i teraz wszelkie doskonałe domy nad rozlewiskiem i inne książki_do_przeczytania_natychmiast idą w kąt. Wracam do lektury. Trzymaj się. Tak ja ja trzymam kciuki.
pusto bez Ciebie jak nie piszesz.
Mam nadzieje ze Ci sie uklada i powoli prostuje po tym wszystkim co bylo ostatnio.
Pozdrowienia dla Syna. Uszy do gory.
codzienna czytaczka i cicha wielbicielka zza wielkiej wody
Katarzyna
Jestem, czytam i się zachwycam. Każdy ma swój styl, który nie wszystkim musi odpowiadać. Ja się w Twoim „zakochuję”. I siedzę po nocach, by przeczytać wszystko od początku. Nawet bez pozwolenia zaryzykowałam dodając Cię do linków.
*głęboki oddech*
Dziiiiś są Twoje urodziiiiinyyyyyyy…. wybaaacz, że nieee śpieeewam stooo laaat, ale wieeeeeeeeesz… z moiiim głoseeem – lepiej nieeeeeeee….
*uff*
Bajko kochana, przede wszystkim zyczę zdrowia – wiadomo, po drugie miłości – bo im więcej tym lepiej, po trzecie uśmiechu – bo pomaga też innym, po czwarte przyjaciół – bo podpierają przy wywrotkach, po piąte bycia sobą – bo to najwartościowsze. A po wszystkie naraz tego samego życze Igorowi, bo jego szczęście to Twoje szczęście.
I pamiętaj, że zawsze tu jesteśmy 🙂
Nie będę pisać : podoba mi się ten blog…. i takie tam. Zaczynam czytać Twój blog od początku. I chciałabym zagościć na stałe… Jeśli można zadupnę tu dłużej…tzn przycupnę
Dzień dobry i przepraszam za spóźnienie. Nic nie mam na swoje usprawiedliwienie, ale mam nadzieję na przymróżenie oka.
Wcześniej niezauważony dyskretnie się wtapiam w tłum.
Podczytuje od dawna, ale jakos na przyznanie sie do tego czasu nie stawalo. Wiec teraz to nadrabiam, dziekujac za wiele przyjemnych zestawien jezykowych, niebanalne poczucie humoru oraz przyklad optymizmu, jaki trafia sie tylko w Bajkach.
Usmiechy!
To ja też podbijam listę obecności.
Pośmieję sie czasem , powzruszam czasem też. Fajno TU.
Jakaś tam Sławka w komentarzach się pałęta, ale to nie ja.
Pozdr.
piszesz ciekawie, zabawnie, masz lekkie pióro…ja dopiero zaczynam, początki sa z lekka trudne, ale zajrzyj czasem do mnie..zapraszam, No i powodzenia życzę, oraz szybkiego powrotu do zdrowia lokatora;)
to będę tysięczna;)
Bardzo trudno bylo mi sie zabrac do czytania archiwum wieki temu, bo jak zobaczyłam, jakie są obszerne! O matko boska! Ale sie genialnie czyta:) Trzymaj sie Kobieto:)
Wpadłem. Wsiąkłem i przepadłem, z kretesem. Od kilkunastu godzin nie robię nic innego, tylko Cię poznaję. I ciągle mi mało.
Jesteś wspaniała i piszesz wspaniale.
Dziękuję, że jesteś.
I dziękuję za durnowate serwisy dla znudzonych internautów, czasem się przydają 😉
PolubieniePolubienie
to teraz ja wałkuję,pochłaniam całe radzieckie archiwum i już nie wyrabiam ze śmiechu,pomijam fakt iż już dwa razy wycierałam monitor bo oparskałam go szpinakiem a następnie budyniem:D.nie ma co, termos pierwsza klasa:D.życzę szczęścia.pozdrawiam
PolubieniePolubienie
Musisz być niezwykłą osobą 🙂 Podoba mi się bardzo Twój styl pisania. Może powinnaś pomyślec czy tego nie wydać? 😀
Pozdrawiam gorąco!
PolubieniePolubienie
A nie mówiłam? I to całkiem niedawno na blogu ciotki, z nią też tak będzie.
PolubieniePolubienie
Melduję się na rozkaz.
Ja pierniczę, wciągam archiwum, ryje ze śmiechu, ryczę, wzruszam się i wszystko.
Tylko Ni jeszcze nie mówię 🙂
PolubieniePolubienie
czytam i dawno sie tak nie ubawilem czytaniem 😀 pijezdrowie1!!
PolubieniePolubienie
a ja tylko wpadam powiedziec, że zazdroszczę Ci tylu blogowych znajomości, które się przerodziły w realne. ak sobie myslę, że tym wirtualnym swiatku tu spotkałam tyle świetnych babek, z którymi też bym się pokolegowała i jakoś tylko mi brakuje odwagi albo coś?
pozdrawiam!
PolubieniePolubienie
Po przebyciu kilku tysięcy kilometrów po meandrach sieci dotarłem w końcu do Twojego bloga, poleconego przez niejaką Druidkę. Co prawda rzuciłem tylko okiem na kilka postów (w tym na zdjęcia na których widać w/w Druidkę) i szczerze stwierdzam, że jestem pod wielkim pozytywnym wrażeniem. Podoba mi się to na co zwracasz uwagę, jakimi ścieżkami biegają Twoje myśli, oraz w jaki sposób to opisujesz. Cała rzeka pozytywnej energii.
Pozdrawiam
PolubieniePolubienie
Kiedyś napisałaś, Bajko droga, że ktoś porównał Cię do Kaszpirowskiego. Za mało mam jeszcze wiosen na koncie, żeby owego pana pamiętać, ta więc pozwolę sobie porównać Cię do granatu ręcznego. PO wyjęciu zawleczki archiwum zostałam powalona wybuchami śmiechu, rozerwana na strzępki ilością pozytywnej energii i mile odprężona tlącymi się wciąż ciepłymi uczuciami.
I od tamtej pory zaglądam na poligon regularnie z uporczywą myślą ‚no kiedy nowa notka?’
I czytają Cię chyba wszyscy moi znajomi, chociaż żaden się nie przyznaje ;]
Odnalazłszy wolne miejsce w prawym przedsionku posyłam temu blogowi, jego właścicielce i bohaterom trochę ciepełka ;*
Alq.
PolubieniePolubienie
nie będę pewnie oryginalny ale błyszczy tu od inteligencji i skrzy od dowcipu. z przyjemnością bym Cię poznał ale pewnie istnieje tysiące przeszkód, dlatego tylko po radziecku pozdrawiam 😀
PolubieniePolubienie
Que? Czego pusto?
PolubieniePolubienie
Coś się stało? Wpisuję tu, póki jeszcze można…
PolubieniePolubienie
Bajka …kartkę z wypowiedzeniem szefowi miałaś dać a nie nam…wiernym czytelnikom …qrde!
PolubieniePolubienie
Popieram przedmówców
PolubieniePolubienie
Bajko, wróć! Nie bądź wiśnia!
😦
PolubieniePolubienie
no „narazie” pusto — to ja sobie grzecznie poczekam na zapelnienie pustej przestrzeni 🙂
PolubieniePolubienie
milego dnia 🙂
PolubieniePolubienie
Bajeczko, na książkę czekamy (bo przecież będzie, prawda?)
Pozdrawiam 🙂
PolubieniePolubienie
A ja nie podzielam zachwytów. Twój styl pisania to kalka Chmielewskiej, o wiele mniej zabawny. No i ta hipokryzja. Na pewno skasujesz ten komentarz 🙂
PolubieniePolubienie
na pewno to Chopin umarł 😉
ps. myślę, że pani Joanna mogłaby się za taką kalkę obrazić. swojej pisaniny nie porównywałabym. na szczęście nawet w naszym kraju czytanie blogów, podobnie jak książek, nie jest obowiązkowe.
pozdrawiam
PolubieniePolubienie
może skasujesz 😀 😀 😀 (hihi)
ale ja wolę Ciebie od Chmielewskiej ;D Przeczytałam kilka Chmielewskich i nic 😛
A do Ciebie wracam jak bumerang, no 🙂
Ty też wróć, cała, zdrowa i – mam nadzieję – szczęśliwa :*
PolubieniePolubienie
Właśnie, gdy zaczęłam zgłębiać archiwum, ono zniknęło. Wraz z tym zniknięciem schował się naprawdę dobry kawał literatury. Bajko, bije stąd dobro, spokój i mądrość, jakiej brakuje wielu. Bardzo zaciskam kciuki. I martwię się. I czekam cierpliwie.
PolubieniePolubienie
To ja korzystając z przestoju pozwolę sobie na zaznaczenie mojej obecności w szanownej księdze gości 😉 A już dawno powinnam była, ale jakoś zapomniałam chyba albo co… 😉
PolubieniePolubienie
uff. Albo cos mi sie pokiełbasiło w ustawieniach, albo coś się zmieniło, w każdym razie archiwum wróciło i teraz wszelkie doskonałe domy nad rozlewiskiem i inne książki_do_przeczytania_natychmiast idą w kąt. Wracam do lektury. Trzymaj się. Tak ja ja trzymam kciuki.
PolubieniePolubienie
…a ja sie właśnie zakochuje w Twoim chórzysku…
PolubieniePolubienie
pozdrowienia z innej bajki
PolubieniePolubienie
Bajko, sprawdź pocztę, proszę…
PolubieniePolubienie
jestem od niedawna,będę prawie zawsze,bo wieczności nie obiecuję…
POZDROWIENIA OD PODZIEMIA:)
PolubieniePolubienie
pusto bez Ciebie jak nie piszesz.
Mam nadzieje ze Ci sie uklada i powoli prostuje po tym wszystkim co bylo ostatnio.
Pozdrowienia dla Syna. Uszy do gory.
codzienna czytaczka i cicha wielbicielka zza wielkiej wody
Katarzyna
PolubieniePolubienie
Jestem, czytam i się zachwycam. Każdy ma swój styl, który nie wszystkim musi odpowiadać. Ja się w Twoim „zakochuję”. I siedzę po nocach, by przeczytać wszystko od początku. Nawet bez pozwolenia zaryzykowałam dodając Cię do linków.
I czekam na ciąg dalszy.
PolubieniePolubienie
Pozdr dedykowalnie
PolubieniePolubienie
Muahaha, dodalam Cie do linkow bez Twojej zgody, jestem zuaaaa…
PolubieniePolubienie
Chciałbym nieśmiało złożyć najlepsze życzenia urodzinowe. Buziaki. :*
PolubieniePolubienie
dziękuję Biko :))
PolubieniePolubienie
*głęboki oddech*
Dziiiiś są Twoje urodziiiiinyyyyyyy…. wybaaacz, że nieee śpieeewam stooo laaat, ale wieeeeeeeeesz… z moiiim głoseeem – lepiej nieeeeeeee….
*uff*
Bajko kochana, przede wszystkim zyczę zdrowia – wiadomo, po drugie miłości – bo im więcej tym lepiej, po trzecie uśmiechu – bo pomaga też innym, po czwarte przyjaciół – bo podpierają przy wywrotkach, po piąte bycia sobą – bo to najwartościowsze. A po wszystkie naraz tego samego życze Igorowi, bo jego szczęście to Twoje szczęście.
I pamiętaj, że zawsze tu jesteśmy 🙂
PolubieniePolubienie
Dzięki, pamiętam 🙂
PolubieniePolubienie
No to tu też muszę „obsikać murek” :))))
PolubieniePolubienie
Nie będę pisać : podoba mi się ten blog…. i takie tam. Zaczynam czytać Twój blog od początku. I chciałabym zagościć na stałe… Jeśli można zadupnę tu dłużej…tzn przycupnę
PolubieniePolubienie
Dzień dobry i przepraszam za spóźnienie. Nic nie mam na swoje usprawiedliwienie, ale mam nadzieję na przymróżenie oka.
Wcześniej niezauważony dyskretnie się wtapiam w tłum.
PolubieniePolubienie
Podczytuje od dawna, ale jakos na przyznanie sie do tego czasu nie stawalo. Wiec teraz to nadrabiam, dziekujac za wiele przyjemnych zestawien jezykowych, niebanalne poczucie humoru oraz przyklad optymizmu, jaki trafia sie tylko w Bajkach.
Usmiechy!
PolubieniePolubienie
głosuje zostaje…brak słów…!!!bajka normalnie
PolubieniePolubienie
Bajko, jak ja lubię ten blog (tego bloga? :)) Mi talentu brak, więc powiem tylko że po prostu bardzo fajnie piszesz:) Pozdrawiam Ciebie i Syna:)
PolubieniePolubienie
tej a czemu mnie sie kiedys wydawalo ze tego bloga facet pisze? nie wazne. pozdrawiam pyre
PolubieniePolubienie
W sumie to przyznaję, że nie mam pojęcia. Nie przyznaję się do żadnej nagłej operacji zmiany płci. Raczej 🙂
PolubieniePolubienie
To ja też podbijam listę obecności.
Pośmieję sie czasem , powzruszam czasem też. Fajno TU.
Jakaś tam Sławka w komentarzach się pałęta, ale to nie ja.
Pozdr.
PolubieniePolubienie
Wprawdzie postów ci nie komentuje, ale notki czytam na bieżąco ^^
Masz genialne teksty, przyjemnie piszesz 😛
No i… Powodzenia w życiu ^^
PolubieniePolubienie
piszesz ciekawie, zabawnie, masz lekkie pióro…ja dopiero zaczynam, początki sa z lekka trudne, ale zajrzyj czasem do mnie..zapraszam, No i powodzenia życzę, oraz szybkiego powrotu do zdrowia lokatora;)
PolubieniePolubienie
No nie mogę, nie wytrzymam:
BOSKO PISZESZ! Nawet czasem inspirujesz moje notki, dlatego zawsze zostawiam sobie ciebie na deser. Pozdrawiam wiosennie
PolubieniePolubienie
fajnie piszesz
🙂
PolubieniePolubienie
to będę tysięczna;)
Bardzo trudno bylo mi sie zabrac do czytania archiwum wieki temu, bo jak zobaczyłam, jakie są obszerne! O matko boska! Ale sie genialnie czyta:) Trzymaj sie Kobieto:)
PolubieniePolubienie